| |
Wędkarstwo, jak wiele innych dziedzin działalności człowieka, ulega nieustannym przeobrażeniom. Powstają kolejne generacje sprzętu wędkarskiego, nowe techniki łowienia wypierają tradycyjne dotychczas stosowane sposoby, przynęty i zanęty stają się coraz bardziej skuteczne. Mimo tych wszystkich zmian, każdą z technik stosowanych przez wędkarzy na śródlądowych łowiskach w Polsce można zaklasyfikować do jednego z trzech, znanych od dawna, podstawowych rodzajów wędkarstwa: spinningowego, muchowego lub jeszcze nie tak dawno w latach 70-tych, każdy bez wahania odpowiedziałby: "gruntowego". Jednak określenie to zostało ostatnio wyparte (przede wszystkim w publikacjach prasowych) przez termin "spławikowe". Stało się to prawdopodobnie za sprawą doskonale propagujących sport wędkarski zawodów, nazywanych kiedyś gruntowymi, lecz obecnie przemianowanych na spławikowe, ponieważ w Polsce jedynym dopuszczonym na zawodach sprzętem była i jest nadal wędka ze spławikiem. Wędkarstwo spławikowe jest jednak tylko częścią wędkarstwa gruntowego. Nie ma powodu, aby spośród wielu technik wyróżniać i eksponować akurat łowienie na spławik, traktując je jako najbardziej sportowe. Jest przecież tyle innych, równie ciekawych i skutecznych sposobów wędkowania.
Nie mając dużo czasu na przygotowania do wyprawy wybieram spinning, który jest bardzo efektowną metodą wędkowania, ponadto daje możliwość patrzenia na wodę, wyszukiwania nowych miejsc do zasiadki na konkretną rybę. Jako wędkarz preferuję jednak metodę gruntową, a w tym spławikową. |
Wędkowanie jest jak arystokracja.
Wędkarz to król, wędka królowa,
sprzęt który posiada całym orszakiem
podkreślającym królewską parę.
Właściwie król z królową wystarczą,
by tworzyć królestwo.
|
|