Malina - Computer science & Fishing
|STRONA GŁÓWNA |AUTOR |INFORMATYKA |WĘDKARSTWO
 
KATALOG
STRONA GŁÓWNA
AUTOR
INFORMATYKA
WĘDKARSTWO
ROZRYWKA
MUZYKA
FORUM DYSKUSYJNE
CZAT TOWARZYSKI
ON LINE
LINKI
KONTAKT
 
 

„Polak, Irlandczyk, dwa bratanki”
Seamus Heaney

„Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj”
„Amra Choluim Cille”

„Polacy i Irlandczycy odznaczają się podobnym sardonicznym, historycznie uwarunkowanym spojrzeniem na świat mocarstw i supermocarstw, a także podobnym uznaniem dla odwagi i stoickiego przetrwania. Niejednokrotnie wskazywano na podobieństwa (prawdziwe i rzekome) pomiędzy obydwoma krajami. Do niewątpliwych podobieństw należą: przyjęcie chrześcijaństwa z Rzymu, silna więź pomiędzy religią i tożsamością narodową, długa historia walk o niepodległość, powolny rozwój gospodarczy i masowe emigracje. Wspomina się też o przywiązaniu do tradycji, o konserwatyzmie, ubóstwie społeczeństwa, pewnych wspólnych przywarach. „Polacy są Irlandczykami kontynentu […], to ludzie o gorących głowach, pozbawieni rozsądku, którzy pokłócili się ze swoimi dobroczyńcami, Rosjanami, bez żadnego powodu”. Nie trzeba dodawać, że Brytyjczycy siebie samych postrzegali jako dobroczyńców Irlandii. Jednak „To konkretne sytuacje zmuszają pojedynczych ludzi i całe narody do takich, a nie innych zachowań. W XIX wieku Polacy i Irlandczycy wielokrotnie powstawali przeciwko swoim zaborcom. Ale nie znaczy to jeszcze, że Polak jest podobny, prawie identyczny z Irlandczykiem”.
 
 
  Historię Irlandii wyróżniają dwie cechy szczególne. Po pierwsze, jest to sam odrębny naród irlandzki, na przestrzeni wieków będący swoistym konglomeratem licznych narodów, różniący się od narodu brytyjskiego: z własnym językiem, zwyczajami i wiedzą sięgającymi epoki żelaza, który przetrwał aż do XX wieku. Nadało to szczególną siłę irlandzkiemu nacjonalizmowi. Po drugie, przez stulecia coraz potężniejszych i bardziej scentralizowanych rządów brytyjskich, wywierających naciski społeczne i polityczne, Irlandczycy najpierw poczuli się narodem gorszym, a następnie w tę niższość uwierzyli. Jest to jedna z największych krzywd, jaką naród lub rasa może wyrządzić innym. Skutkiem tego są najbardziej przerażające paradoksy, przejawiające się w sprawach codziennych zarówno pragnieniem przyjęcia, jak i odrzucenia, świadczące tym samym o tym, że sukcesowi towarzyszy klęska, a rozpacz i poczucie bezradności stanowią podstawę egzystencji.